Spotkanie autorskie z Pawłem Kobylewskim
W środę 9 lipca w Galerii Rotunda spotkaliśmy się z poetą Pawłem Kobylewskim, który powiedział Jestem tajnym agentem w służbie obłędnego języka, piszę wiersze (…) Jestem poetą!

Pan Paweł ukończył filozofię na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Mieszka w Bytomiu. Wydał arkusz poetycki Podróż w nieznane (2016), Karbunkuł (2022). Jego wiersze były drukowane w antologiach: Struna Orficka 2011-2015, Połów. Poetyckie debiuty 2014-2015 oraz w Przewodnik po zaminowanym terenie 2(2021), a także w różnych czasopismach literackich m.in. w: „Śląsku”, „Toposie”, „Arteriach”, „Frazie”, „Wydawnictwie J”. Jest laureatem kilkunastu ogólnopolskich konkursów poetyckich. Jesienią ukaże się nowa książka z wierszami poety pt. Księga Psa 2006-2024, u nas odbyła się prapremiera! Poeta pięknie czytał nam wiersze, które ukażą się w tym tomiku.
W trakcie spotkania poeta odpowiadał na wiele pytań, czasami trochę prowokacyjnych, dlaczego pisze się wiersze, do czego potrzebna jest poezja? Jak długo pracuje nad tekstem i kiedy uznaje, że tekst jest zadowalający. Czy zdarza się poprawiać, skreślać? Na ile działa intuicja, a na ile świadome „Pisanie”? Wiersz to po prostu wierszowana wypowiedź, opowieść, wypowiedź poetycka. Pisanie wierszy to też rodzaj hobby, spędzania wolnego czasu i rozumienia i odczuwania rzeczywistości. Często w swoich wierszach sięga po symbole biblijne – ryba, Jonasz. Poeta jest uwięziony w brzuchu ryby i pisze wiersz i prosi Boga , aby skrócił mu męki. Niektóre z wierszy to miniatury poetyckie – minimum słów, a maksimum treści – człowiek zapełnił ziemię słowami, zbudował kulturę, literaturę czerpiąc z zakazanego drzewa poznania. W poezji pana Pawła często pojawiają klimaty bluesowe, osadzone w kulturze amerykańskiej. Jak nam poeta powiedział wiąże się m.in. z fascynacją poezją amerykańską. Poprzez uniwersalne wartości przekazuje prawdę, swoje spostrzeżenia, doznania, uczucia, wrażliwość, powtarzalność losu. W większości wiersze naszego gościa są czarne, katastroficzne, pesymistyczne, post apokaliptyczne, opisują schyłek świata, który mamy, a mimo to podmiot liryczny nie utyskuje na ten stan, nie lamentuje, nie przeklina, pozornie się godzi, a może proponuje zmianę perspektywy widzenia świata. Wiersze Pawła Kobylewskiego mają swój jedyny i niepowtarzalny klimat Niezapomnianemu spotkaniu towarzyszyła wystawa wspaniałych, nastrojowych, trochę mrocznych fotografii autorstwa Aleksandry Staszczyk.
Spotkanie odbyło się w ramach realizacji programu Dyskusyjne Kluby Książki w województwie śląskim 2025. Dofinansowano ze środków Instytutu Książki pochodzących z dotacji celowej Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
















