#TataTeżCzyta wiersze Juliana Tuwima
„Stoi na stacji lokomotywa,
Ciężka, ogromna i pot z niej spływa –
Tłusta oliwa.
Stoi i sapie, dyszy i dmucha,
Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha:
Buch, jak gorąco!
Uch, jak gorąco!
Puff, jak gorąco!
Uff, jak gorąco!…”
Tak zaczęło się nasze kolejne spotkanie z głośnym czytaniem zorganizowane w ramach kampanii #TataTeżCzyta. Tym razem miejsce czytającego taty zajął, pracujący w naszej Bibliotece, Tomasz Rojek. Kilka dni temu dzieci poznały wiersze Aleksandra Fredry. Teraz przyszła kolej na twórczość Juliana Tuwima. Ten urodzony w Łodzi pod koniec XIX wieku pisarz i poeta jest do dziś jednym z najpopularniejszych i najbardziej cenionych twórców literatury dziecięcej. Dały temu wyraz przedszkolaki, które żywo reagowały na „Lokomotywę”, „Rzepkę” i „Ptasie radio”. W spotkaniu wzięły udział dzieci z grupy Orbitki z Przedszkola Miejskiego nr 16. Starszaki po wysłuchaniu wierszy wykonały ilustracje do losowo wybranych literek.
Było to już trzecie spotkanie, na które zaprosiliśmy czytającego tatę. Obiecujemy, że nie ostatnie. Już przygotowujemy się do kolejnego, bo jak się okazuje, panowie też czytają. I choć mimo statystyk nadal częściej czytają kobiety, mężczyźni także chętnie czytają swoim dzieciom.
Panowie czytajcie… dla siebie… dla dzieci… I nie zapominajcie, że „czytanie ma tylko dobre strony!”
„Nagle – gwizd!
Nagle – świst!
Para – buch!
Koła – w ruch!
Najpierw powoli jak żółw ociężale
Ruszyła maszyna po szynach ospale,
Szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem,
I kręci się, kręci się koło za kołem,
I biegu przyspiesza, i gna coraz prędzej,
I dudni, i stuka, łomoce i pędzi,
A dokąd? A dokąd? A dokąd?…















